Tak też to zależy od załogi.
Ale tak i Tygrysy potrafiły uchronić załogę od śmierci dzięki grubemu pancerzowi. Tygrysy posidała największy kaliber armaty (88mm) i były mocne i celne. Ale ich silnik wymagał troskliwej konserwacji i naqprawy i psuły się często. A także były też tak ciężkie (56 ton) że nie mogły wyjechać błota a także kałuż. Posiadały także Zimmerit (warstwa anty-magnetyczna układana na pancerzu) który pomógł w niektórych sytuacjach. Czytałem w jednej książce że jeden Tygrys wjechał w zasadzkę która przygotowali Radzieccy żołnierze. I otóz Ruscy zaatakowali z różnych rodzajów broni tego jednego Tygrysa. Załoga Tygrysa wezwała wsparcie i do przybycia wpsarcia Tygrys wytrzymał aż 227 trafień pociskami rusznic przeciwpancernych kalibru 14,5 mm, 14 pociskami armat przeciwpancernych kalibru 45mm i 57mm oraz 11 kalibru 76,2mm. I dodatkowo Tygrys mógł przejechać do warsztatu naprawczego na tyłach frontu, czyli 50 kilopmetrów!!!!!!
Ale podczas drugiej wojny światowej wuprodukowano tylko 1350 Tygrysów, a alianci mogli wystawić przeciw niemu ponad 50 tys. T-34 i 50 tys. Shermanów. Więc jak Tygrys mógł im stawić zagrożenie??
To tyle co moja wiedza posiada na temat tych czołgów
