Nie trzeba 2000 MHz, 1200 spokojnie wystarczy, co do roszty to się zgodzę
Bf jest dla tego taki fajny, że możesz pokazać swój honor, odwagę, pomoc kolegom z team'u, nie zawsze frag da taką satysfakcję jak na przykład, zakręcić beczkę koło płonącego samolotu.
Ja najbardziej lubię, jak się zatnę oczywiście, wyskoczyć za niedobitkiem z samolotu i walczyć z nim na noże

Kiedyś na FH na Prokhorovce scigalem IL goscia w stuce przez 5 minut, potem mi wyskoczył to ja za nim i następne 5 minut walki na noże

Wtedy były satysfakcja, gościu chyba też wtedy pomyślał 'battl jest zajebisty' chociaż był może nawet z pernambuko. Wtedy jesteś graczem i czujesz battla, nie jak jakiś pospolity niepełnosprytny kamper, który myśli że jest boski bo ma skill'a, chociaż nie ma pojęcia co to prawdziwa satysfakcja.
A propos bohaterstwa pilotów, kiedyś nad guadalcanal nad American Bunker leciał na mnie yacub Dauntlessem, ja prowadziłem ogień z Chi Ha, maszyna stanęła mu w płomieniach mi się mg'k przegżał i resztą rozpędu leciał w płomieniach po chwili wypuszczając we mnie ładunek śmiercionośnych bomb, aż wybuchł. That was HERO!
