Wyspa napisał(a):
taa chyba streszczenie streszczenia bo ta ksiazka sama jak streszczenie (nawet wole nie pytac czy ktos Pana Tadka przeczytal a co dopiero mowic o czyms ponadprogramowo

) acha jezeli ktos juz cos czyta nie radze siegac po "Józefa Balsamo" ksiazka bardziej pokrecona niz brazylijskie telenowele

OT
Ja przeczytałam zarówno "Kamienie na szaniec" (na których nieźle się poryczałam) jak i Pana Tadka (przydługie opisy przyrody, mało nie usnęłam) i w ogóle przeczytałam wszystkie lektury do 3 klasy liceum włącznie.. za to w klasie maturalnej - o dziwo - już miałam dosyć lektur i... zaczęłam czytać streszczenia

A uczyć się do matury z polskiego zaczęłam.. na tydzień przed maturą, bo umówiłyśmy się z koleżankami że zaczniemy się uczyć razem... i jakoś zapomniały mi powiedzieć, że one już się zaczęły uczyć - a ja na nie czekałam i czekałam - i tydzień przed maturą zapytały się mnie jak tam postępy w nauce... a ja na to: "To wy się już zaczęłyście uczyć?"

A później był tydzień kucia po kilkanaście godzin dziennie

Ehh... stare dobre czasy....
/OT
A jeśli chodzi o gościa, który zaczął ten temat, to.. sądzę że po takich odpowiedziach, jakie tu mógł przeczytać - zraził się do nas całkowicie i albo sobie odpuścił to forum i poszedł gdzieś indziej po pomoc, albo w ogóle odpuścił sobie tą grę...
