LameBoy napisał(a):
co do samego jeźdzenia snajperem czołgiem to tam powiem ze zawsze to bezpieczniej sie takiemu dostać do miejsca skąd ma snajpić a nie ze przez pół mapy przedyma a tu nagle ktos wyskoczy z mp40 i go skosi po dupie a ten nawet reloada nie zdazy zrobic po pierwszym niecelnym strzale

czołg to nie taxi...
Cytuj:
jedno co mnie bardzo wqrwia na polskich serwach to to jak sie woła "medic" to każdy ma cie w dupie.... ale to już inna bajka bo chyba wszędzie tak na swiecie jest, nie tylko u nas

czuje ze jestem jedynym medykiem który przebiegnie pod ostrzałem przed czołgiem z apteczką na dłoniach zeby podreperować zdrowie jakiemuś dzielnemu panzergrenadierowi albo mimo ciezkiego bombardowania bohatersko polegnie niosąc pomoc rannym kolegom snajperom

Nie jesteś jedynym medykiem, który leczy innych... fakt faktem rzadko spotyka się medyków, którzy leczą ludzi, gdy Ci nawet nie zdąrzyli zawołać o medyka, ale jeśli na serwie zawołasz 'medic', to raczej znajdzie się ktoś, kto Cię uzdrowi... Jeśli jednak wołasz i nikt nie przybywa na ratunek, to nie znaczy od razu, że medycy w Twoim teamie są chamscy albo myślą tylko o sobie - czasami ktoś nie zdąrzy przybyć na ratunek, albo jest za daleko, żeby Ci pomóc, albo sam ma problemy - bo aktualnie walczy z wrogiem i nie może powiedzieć przeciwnikowi: "Poczekaj chwilę, mój mnie wzywa, zaraz wracam"

... Pamiętaj, to jest wojna, a Ty nie jesteś jedyną osobą w teamie - każdy tutaj walczy i musi przede wszystkim zatroszczyć się o swoją skórę, a poza tym... jeśli Ty potrzebujesz w danej chwili medyka, nie znaczy, że ktoś w tym samym czasie też go nie potrzebuje - i wtedy jakiś medyk ma 2 soby do wyleczenia i musi wybrać, której osobie ma najpierw pomóc i nie zawsze to Ty będziesz tą pierwszą osobą...
Dobra rada: jeśli grasz medykiem, to rób tak jak do tej pory robiłeś - staraj się pomagać innym gdy tylko możesz, w ten sposób Ci, którym pomogłeś w przyszłości pomogą Tobie i innym - z wdzięczości za Twą wcześniejszą pomoc... a inni medycy będą mieli przykład, jak należy grać tą profesją...