Repra w BF 1942 przegrała pierwszy mecz z Austrią. No życie...
Miał byc taki skład:
1 - Frantic
2 - Titus/Yacub
3 - Colar
4 - BK/Qurak
5 - Javo
6 - dragon/JaRule
7 - Bomber_man
8 - Raklez
9 - Warsaw K./ Byczek F.
10 - Pancho/TwiNN
11 - Mayek
12 - Zbawca
Kto był... sami wiecie najlepiej. Nie jest moim celem odnosić się krytycznie do poszczególnych osób, jednak wypadałoby wspomnieć, że grał skład dramatycznie różny od tego, który zaplanowano.
I teraz... nikt na siłę do repry nie ciągnął. Wiedzieliście, że w jakiś sposób jest to zaszczyt, że reprezentujecie, co prawda tylko w grze, ale jednak, polską scenę BF,
ale też i masa obowiązków . M.in codzienne treningi, na którym np dziś było 8 osób z ponad 20 zapisanych do składu. Z czego dwóch pilotów... na Tobruk...
Jeżeli zatem mamy ciągnąć to dalej w ten sposób, to kurde sorry, ale łomot konkretny szykuje się na każdym meczu. Być może uda się zremisowac z Turcją. Był już temat na forum TP, ale jakoś nie bardzo to kogokolwiek ruszyło. Może tutaj to coś zmieni ?
Co zaś się tyczy nas osobiście... PRGK wystawiło swój skład... lamy co prawda, ale zawsze coś... Kilku z nich nawet dostrzeżono i zaproszono do reprezentacji. I jakimś cudem, wiedząc, że prawdopodobnie będą okupować ławkę rezerwowych, stawiają się na każdym treningu.
Ludzie - czy wy śpicie ???!!!