Cytuj:
żartuję, ale mogli by dodac tryb coś ala "zabij generała", ze jeden gracz losowo bylby wybierany generalem mialby inny wygląd , druzyna musi go chronic itp itp
Tak. Taki generał nie miałby broni podstawowej ani żadnych sprzętów typu C4 czy miny, ani też granatów. Jedyne, co by posiadał to pistolet oraz nóż. Miałby też na sobie kamizelkę kuloodporną, która po części zmniejszała by otrzymywane obrażenia, ale nie chroniła by przed strzałem w głowę lub miną/RPG. Na generała nie działały by żadne perki typu bieg albo przygważdżanie. Drużyna miałaby za zadanie bezpiecznie przeprowadzić generała z punktu A do punktu B. Drużyna przeciwna miałaby za zadanie uniemożliwić to zabijając generała. Jeśli generał bezpiecznie dotarł by do punktu B, wtedy otrzymywałby on odpowiednią premię punktową. Skoro musiał się cały czas chować i siedzieć w tyle, by go przypadkiem ktoś nie zabił, nie miałby zbyt wielu okazji do wbicia punktów, tak więc premia punktowa pod koniec rundy(pod warunkiem, że przeżyje) byłaby idealna. Byłaby też baretka dla drużyny przeciwnej - ten, kto zabije generała, otrzyma tą właśnie baretkę.
Pytanie tylko, ile osób polubiło by ten tryb. Jeśli się dobrze orientuję, to w Counter Strike jest taki tryb(nie grałem nigdy w CSa). Nie wiem jednak, jak to by wyglądało w BFie. EA mogłaby jednak wprowadzić coś takiego eksperymentalnie. Jeśli się nie spodoba, najwyżej nie będzie się grać w tym trybie.
Tylko do tego trybu trzeba by zgranej drużyny. Jeśli nikt nie będzie chciał iść przy generale lub osłaniać tyły za generałem(by przypadkiem ktoś generała od tyłu nie zaszedł), bo z przodu się lepiej zabija i więcej punktów leci, wtedy porażka jest murowana.
Cytuj:
W BF3 drużyna składa się z 4-ch członków. Każdy z członków może lecz nie musi posiadać inną klasę. Ułatwia to walką. Gdy grasz sam czegoś ci tam może zabraknąć a tak masz zawsze jakieś wsparcie. Dołączasz do nich wciskając ESC i wybierasz drużynę, która ciebie interesuję lub sam ja tworzysz. Dodatkowo gdy jesteś w drużynie możesz odradzać się na każdym członku jeżeli tylko ten żyje.
Jeśli mi brakuje amunicji, wtedy piszę na czacie "resupply me". Chyba, że gram na polskich serwerach, co się rzadko zdarza, wtedy piszę po polsku, żeby mi dali amunicję. Gdy potrzebuję apteczki, piszę "heal me". Cóż, czasem pomoże i ktoś z innej drużyny. Jednak współpraca... Jak dla mnie jest ona taka sama pomiędzy członkami jednego Golfa, jak i pomiędzy czterema graczami, gdzie jeden jest z Golfa, drugi z Foxtrota, trzeci z Hotelu, a czwarty z czegoś jeszcze innego. Poza tym, że za wykonanie tej akcji na kimś z drużyny punktów leci więcej. Więcej o 10.
Ale odradzanie się jest pomocne. Tak więc, jeśli gram snajperem, wtedy dołączam do drużyny gdzie jest snajperów najwięcej. Snajper przeważnie będzie siedział w jakieś fajnej miejscówce, gdzie ciężko go dosięgnąć i gdzie widać wrogów, tak więc fajnie się odrodzić koło takiego snajpera(pamiętam, jak raz trafiło się, że było czterech czy pięciu snajperów naraz na antenie na Kaspianie i jak jeden czy dwóch poleciało od bardziej ogarniętego wrogiego snajpera lub pilota, wtedy odradzali się nawzajem na innych członkach drużyny, którzy byli na antenie

). Tak samo fajnie się odrodzić w samym ogniu walki, gdy się gra szturmowcem. Albo na jakimś balkonie blisko wrogów, gdy się gra żołnierzem wsparcia. Ostatnio znowu powróciłem do supporta, w którym mam najwięcej punktów.
Tak samo pomocne jest widzenie spotów. Szkoda tylko, że widzą je tylko członkowie twojego squadu.
Szkoda tylko, że na serwerach nie ma komunikacji głosowej. Bo lepiej jest krzyknąć przez mikrofon "Sniper in the left window on the third floor in this high building." niż pisać to na czacie, co zwykle skutkuje tym, że się ginie podczas pisania(nie można wtedy zareagować) albo tym, że podczas pisania jakiś cel ucieka. A poza tym, w przypadku komunikacji głosowej ćwiczyło by się nie tylko pisanie, ale też akcent i mówienie. Niby jest spotowanie, ale cóż, komunikacja głosowa jest przydatna. A poza tym, gra nie odwzorowuje czasów drugiej wojny światowej, więc żołnierze mają krótkofalówki.
Byłoby kilka kanałów czatu głosowego - do wszystkich, do twojej strony konfliktu, do twojego squadu, albo do wszystkich(po obu stronach konfliktu), którzy znajdują się w danej chwili obok nas i usłyszeliby nas, gdybyśmy krzyknęli.
I zadam też takie pytanie na offtopie(cały ten post jest na offtopie, bo nie porusza on kwestii zadanej przez autora tematu, ale co tam:D): Klawisz L to jest czat drużynowy(to, co piszesz widzi tylko twoja strona konfliktu). A który przycisk odpowiada za czat ogólny do wszystkich na serwerze?