Na BF3 narzekacie tak, jak fani Diablo II na Diablo III. Time goes on, wychodzą nowe gry i trzeba się z tym pogodzić.
Ja w BF3 świetnie się bawię, mam już przegranych ponad 530 godzin i pewnie przegram następne setki. Tak, każda bitwa jest dla mnie unikalna i gram mi się tutaj lepiej niż w BC2 (w którym też wiele przesiedziałem). Może to po prostu kwestia tego, że ja lubię nowe rzeczy, a nie tylko to, co znam, z czym wielu ludzi ma problem

Wiele rzeczy mi się podoba, niewiele nie podoba, ale najbardziej cieszy mnie to, że potrafię świetnie bawić się w tę grę i za każdym razem mam wielką frajdę. To pewnie też kwestia towarzystwa, które znalazłem - bimbrownia multigaming
