Mam pytanie, ale najpierw opiszę w czym rzecz.
Jakiś czas temu byłem na targach, na których miałem okazję dotknąć i nawet przez chwilę się pobawić (niestety nie w BF3, a symulatorze) chyba najlepszym dostępnym joystick'iem jaki widziałem w życiu - Saitek "X-65F COMBAT CONTROL SYSTEM". Odniosłem jak najlepsze wrażenia zarówno estetyczne, jak i dotyczące wszelkiego rodzaju kontroli.
Z reguły nie jestem typem demolującym cokolwiek, ale czasami moje odruchy są nieco zbyt emocjonalne ("agresywne"). Dzisiaj rano, mój może nie stary ale już wysłużony i deczko nadwyrężony "Cyborg FLY 5" odmówił posłuszeństwa.
Nie będę się rozpisywał, ale uszkodzenie jest typowo mechaniczne, to też właśnie dlatego zamiast sobie grać, cały dzień siedzę na forum - przez tą "tragedię" opadłem z chęci do jakiejkolwiek rozgrywki.
Ogólnie jestem fanem wszystkiego co lata, ale też Batllefield'a, więc staram się łączyć oba hobby - 1942 samoloty, ale od kiedy w BF'ach pojawiły się heli, latam głównie nimi.
Ze względu na moje zainteresowania pojazdami powietrznymi, chciałbym kupić już bardzo dobry kontroler. Nie mówię że cena nie gra roli, bo oczywiście że gra. Jeśli jednak, coś takiego mogłoby mi służyć przez co najmniej 2 lata, jestem w stanie wydać nawet to 1,5k zł.
Akurat mniej więcej za tyle, można kupić produkt Saitek'a o którym wspomniałem i którego cena kształtuje się troszkę ponad 1,5k zł. Używki w tym przypadku raczej nie wchodzą w grę. Po pierwsze wydatek jest jednak dla mnie zbyt duży aby podjąć ryzyko że coś mogłoby być "rozklekotane", a po drugie i tak pewnie używanego bym nie znalazł.
Może ktoś się orientuje (choćby ze słyszenia), czy mój "wybraniec" wart jest swojej ceny (ten z którym się zetknąłem na targach był nowy, ale zastanawia mnie czy wytrzyma te 2 lata jeśli będzie intensywnie forsowany) i czy w BF'ie będzie można go w pełni bez problemu skonfigurować?
Na stronie producenta, znalazłem też tańszy model "X52 PRO FLIGHT SYSTEM" (jest jakąś połowę tańszy), jednak "X-65F COMBAT CONTROL SYSTEM" posiada coś takiego jak technologia "Force Sensing", co może byłoby bardziej odpowiednie dla kogoś takiego (czasami zbyt gwałtownie szarpiącego) jak ja.
Dla porównania podaje linki do opisów obu joystic'ków:
http://saitek.com/uk/prod/x65f.html i
http://saitek.com/uk/prod/x52pro.html.
Poza tym, może ktoś poleci mi inny DOBRY produkt jakiejś innej firmy (linki mile widziane). Ważne jest, aby jednak nie był droższy od X65, a najlepiej z połowę tańszy

.
Btw. Jeżeli ktoś ma pisać teksty w stylu "jesteś głupi że chcesz wydać tyle kasy na joy'a" lub podobne, to niech lepiej sobie oszczędzi - latanie jest moją pasją i koniec.
Liczę, że może ktoś doradzi mi jakąś inną, tańszą, ale dobrą i wytrzymałą opcję (chciałbym aby był to jednak joystick bezdyskusyjnie dobrej jakości).
Edit. Chciałbym też aby był dwu członowy.