Ja naprawdę nie wiem, o czym Wy Panowie mówicie - w kwestii wielkiej ilości bugów i niedoróbek...
Mam przegranych w BF3 prawie 700 godzin i gra nadal mnie świetnie bawi. Jest, właśnie, poczucie uczestniczenia w wojnie, super pomysł z efektem przygwożdżenia, wybór
OGÓLNIE dobrze zbalansowanych broni, ekstra walka w pojazdach. Sama mechanika jest zrobiona całkiem porządnie i ma się przyjemność z zabawy. Rozumiem, że ktoś może być sfrustrowany, ale dzieje się tak w
WIĘKSZOŚCI przypadków dlatego, że nie ogarnia jeszcze gry i nie wie, jakie kierują nią zasady, tudzież oczekuje od niej większego realizmu.
Jak dobrze rozumiem Wam chodzi przede wszystkim o
POLITYKĘ DICE dotyczącą rozwoju tego tytułu w postaci wydawania dodatków itp. Tak serio, to osobiście nie mam do tego większych zastrzeżeń, chociaż uważam, że bardziej mogliby się skupić na naprawie bugów pojawiających się w każdym patchu (USAS, M26 MASS, niedziałający efekt przygwożdżenia na M16A3, AUG A3 ze snajperskim granatem dymnym, a ostatnio wkurwiająca co nie miara zasada, że można mieć maks 100 znajomych

, kanonierka na Szturmie w AK). Jednak koniec końców uważam, że dodatki są dobrze zrobione, dodawane są nowe bronie, zadania, nieśmiertelniki, nagrody (np. baretki za Mistrza Broni). A żadna gra praktycznie bugów i błędów się nie ustrzeże, szczególnie jeżeli jest tak skomplikowana jak BF3 (niewielkie zmiany w jednej broni mogą mieć bardzo duży wpływ na ogólny balans) - i ja to staram się zrozumieć.
Praktycznie
KAŻDA gra, robiona na multiplayer, skomplikowana i spora, jest zawsze obiektem narzekań. Dla przykładu podam League of Legends, która jest cholernie obszerna, a każda poprawka producenta przy wprowadzaniu nowego bohatera (łącznie jest ich ponad 70) powoduje zmiany, na które mnóstwo osób narzeka. Ale Riot, wydawca gry, słucha się społeczności i DICE daje do zrozumienia, że też jej słucha. Wiele zmian patchowych jest wprowadzanych, bo gracze zwrócili uwagę na to, co jest do poprawy. Ile gier multiplayer jest wydawanych przez firmę, która stara się słuchać społeczności, wprowadzać co jakiś czas poprawki, robić eventy i przeprowadzać zmiany (które oczywiście nie wszystkim się podobają) - niewiele. Można to pewnie robić lepiej, ale jeżeli zapowiedziało się wiele kontentu w postaci DLC, to trzeba jakoś dzielić czas.
Posumowując, uważam, że co do mechaniki gry, to BF3 jest bardzo dobry, co do polityki, jest gorzej, ale też nie będę na to narzekał. Są oczywiście błędy, jednak nikt się ich nie ustrzeże. Najważniejsze, że starają się poprawiać.
O ile będę miał okazję, w BF4 alfę zagram
