sidh77 napisał(a):
No tak ale takie dajmy na to AK 47 waży 3.6 kg, a PKP Pecheneg 8.2 kg czyli ponad 4.5 kilo więcej więc nie ma się co dziwić, że prowadzenie ognia z biodra a'la Rambo jest niecelne.
Odsuńmy realizm od czystego balansu, oke?
LMG nie wygrają nigdzie na hip, nie wygrają na rof, nie wygrają na DPS.
Jest to ogółem przegrana i nadmiernie osłabiona klasa broni bo DICE się zaparło na swój NIESAMOWITY pomysł z przygwożdżeniem i bipodem które nie tyle jest złym pomysłem, co jest źle zrobione.
Nie stwierdzam że LMG powinny snajpić z biodra, to jest nielogiczne, ja marudzę o ich celność mierzoną, jedynym sposobem użycia ich by trafiać w coś powyżej 10 metrów i ZABIĆ jest rozłożenie się z dwójnogiem...
Specem od broni nie jestem ale czy dłuższa i cięższa lufa nie gwarantuje większej celności (i prędkości pocisku ale to inna sprawa) kosztem mobilności?
Bronie w BF3 idą prostym schematem:
PDW-Krótkie, małe, poręczne, niezbyt celne celując, świetne z biodra
Karabinki-dłuższe, trochę większe, lepiej radzą sobie z ogniem mierzonym ale z biodra się nie umywają do PDW (mimo, że dają radę, no, prócz A91 i chyba MTAR21 bo to masakratory są).
Karabiny szturmowe-dłuższe, mniej poręczne, świetna celność mierzona i jakoś tam sobie radzą z biodra ale najlepsze nie są.
Karabiny snajperskie-długie, nieporęczne, niesamowicie celne, z biodra można się zaprzeć (no, SV98 i bullpupowy Type88 są świetne z biodra).
LMG-O kant dupy rozbić, wielkie, nieporęczne, celność mierzoną mają porównywalną (jak nie gorszą) z PDW, z biodra, gorzej od karabinów snajperskich.
Ktoś z DICE był na wojnie i to jest jego osobista zemsta na tej klasie broni.