jurgens napisał(a):
Z tego co pamiętam to Tygrys miał działo o innej konstrukcji.
Uzbrojenie Tygrys miał być czołgiem nie tylko niezniszczalnym, ale także mającym przewagę uzbrojenia nad każdym czołgiem alianckim. W tym celu uzbrojono Tygrysa w armatę KwK 36L/56 o kalibrze 88 mm i długości przewodu lufy 4930 mm. Do tego momentu czołgi niemieckie jeśli miały na wyposażeniu ciężkie armaty to były to armaty z krótkimi lufami (PzKpfw IV miał armatę 75 mm KwK 37 L/24). Długa lufa nadawała większą prędkość początkową i stabilność pocisku ppanc.
Armata Tygrysa była adaptacją standardowej armaty plot. Flak 36. Zmiany obejmowały jedynie dodanie hamulca wylotowego, elektrycznego urządzenia zwalniania iglicy i innego oporopowrotnika. Zamek armaty, który dzielił wieże na pół, był powiększoną wersją typowego półautomatycznego zamka używanego w niemieckich armatach ppanc. Ogromny ciężar lufy zrównoważony był sprężyną umieszczoną w cylindrycznej obudowie po lewej stronie zamka w przodzie wieży. Przy strzelaniu posługiwano się dwoma rodzajami nabojów przeciwpancernych: z pociskiem wz. 39 (Pzgr.39) i wz. 40 (Pzgr.40).Pocisk wz.39, typowy pocisk przeciwpancerny, osiągał prędkość wylotową 773 m/s, przy wadze 10,2 kg. Wz.40 ważył tylko 7,3 kg, lecz uzyskiwał prędkość wylotową 930 m/s. Był to tzw. Pocisk podkalibrowy, bardzo skuteczny na małe odległości. Tygrys zabierał 92 naboje, zwykle po połowie pocisków ppanc. i burzących (dla porównania IS-2 zabierał tylko 28 sztuk amunicji a szybkostrzelność jego 122 mm armaty była 2-3 krotnie mniejsza od KwK 36). Zapas amunicji rozlokowany był w pojemnikach blaszanych po bokach przedziału bojowego pod ścianami wieży oraz pod jej podłogą w kadłubie za plecami kierowcy. Pz Kpfw VI był jedynym niemieckim czołgiem wyposażonym w armatę KwK 36.
Źródło:
http://www.panzer.punkt.pl/strony_www/tiger.htm