Battlefield.pl
http://forum.battlefield.pl/

Latanie: joystick czy klawiatura?
http://forum.battlefield.pl/viewtopic.php?f=159&t=49917
Strona 1 z 3

Autor:  aNDY^aND [ 14 paź 2013, 12:04 ]
Tytuł:  Latanie: joystick czy klawiatura?

Jacyś specjaliści? :)

Autor:  Mofixil [ 14 paź 2013, 13:09 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Z osobistych doświadczeń, dobre bindy na klawirze i myszy>joystick.

Autor:  szakal0x [ 14 paź 2013, 13:10 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Jety się zobaczy, w trójce miałem już kupować joy do latania nimi ale w ostateczności po podsumowaniu za i przeciw odpuściłem sobie (głównie przeważyło to, że i tak czegoś tam joy w lataniu nie wspierał już nawet nie pamiętam co to było). A helki to tymi z czwórki latać nimi idzie dobrze zapewnie nawet klawiaturą od telefonu.


A bindy na skręcanie so noob omg ;d

Autor:  Mofixil [ 14 paź 2013, 13:21 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

szakal0x napisał(a):
A bindy na skręcanie so noob omg ;d

Nic co daje przewagę nad przeciwnikiem nie jest noobskie, prócz M16 z HB. I haxów.

Autor:  szakal0x [ 14 paź 2013, 13:27 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Oj tam tak tylko gadam :D Jak zbindowałem sobie dziób w górę na klawisz to tak jakoś dziwne właśnie takie odczucie miałem ;d Ale nie wiem w sumie to może przez to, że już mi się i tak nudziły samoloty wtedy. No i kwestia przyzwyczajenia, jakoś więcej frajdy sprawiało mi machanie myszą.

Zobacze w bf4, jak będzie tak samo się latało (Oby nie, walka z kimś na tym samym poziomie to nuda i tragedia -kręcić się po kilkanaście minut bleeh) to też ogarnę te bindy już od początku :P

Chociaż jak wprowadzili te dwa rodzaje jetów to musi się coś zmienić bo gdyby z trójki dać na tej samej mapie te z rusha to szybko by kończyły swój żywot. No ale liczę na jakieś bardzo restrykcyjne limity amunicji w tych minigunach "nadziobowych".

Autor:  Mofixil [ 14 paź 2013, 14:14 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

szakal0x napisał(a):
No ale liczę na jakieś bardzo restrykcyjne limity amunicji w tych minigunach "nadziobowych".

Hahaha, nie doczekasz się :D Tego typu pukawki tylko się przegrzewają.

Autor:  eragon2201 [ 14 paź 2013, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Jak dla mnie zdecydowanie klawiatura , ale moze moj wybor jest spowodowany tym , ze od zawsze gralem na klawiaturze ale jakos sobie nie wyobrazam miejsca jakie zajmuje sama klawiatura z joystickiem

Autor:  BF-FAN [ 15 paź 2013, 06:14 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Każdy ma własne upodobanie ,ale jeśli Pytasz , to powiem tak.....
Kup sobie Saiteca Cyborga ,albo AV8R ,do tego klawiatura i myszka do TV missile.
Latanie helikiem z joyem to czysta przyjemność.
Na klawiaturze używam "w","a" i "d" -czyli moc i obracanie się prawo lewo.

Autor:  kulka123 [ 27 paź 2013, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Jak wyżej, zależy jak lubisz i jak Ci wygodniej. Ja gram zawsze klawiaturą bo nie miałem okazji na Joysticku i dalej wolałbym na klawie.

Autor:  LightPredator [ 26 lis 2013, 11:04 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Jakie latanie?! Uważam że samoloty w BF4 są niedopracowaną pomyłką. Niby skąd one startują? Są podwieszone na nitkach nad bazą? O fizyce lotu nie mam najlepszego zdania, bo praktycznie ona nie istnieje i nie umywa się do poprzednich wersji. Mapy są za "ciasne" i jety muszą latać w kółku żeby utrzymać się w ramach pola walki. Tak więc dyskusja "joystick czy klawiatura" nie ma sensu - po co Wam joy, skoro ta wersja BF'a jest jetową klapą!

Autor:  Mofixil [ 26 lis 2013, 14:41 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Ktoś się mnie kiedyś pytał czy byłem zwolennikiem codowacenia battlefielda gdy stwierdziłem że odrzutowce powinni wypierdzielić przez okno.
I kto miał rację? Lepiej mieć broken sprzęt tylko po to by był :>?

Autor:  szakal0x [ 26 lis 2013, 15:58 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Sami jesteście broken, lol
Jak to skąd startują? Z poza mapy, też mi się nie podoba bo niemożna baserape, ale czy nietrudno sobie wyimaginować, że taki jet po prostu dolatuje na teren działań wojennych? Bardziej relistyczne niż magicznie się pojawiający jet na lotnisku...
Jety są wspaniałe, lata się dużo lepiej i ciekawiej niż w bf3, walki (dogfighty)nie są takie ekstremalnie nudne, jeden uber pro ogar nie zamknie już całego teamu w respie (no chyba że są skończonymi drewnami albo dali sobie ukraść stelath jeta i pelotke (active radar rockets :* ), jety nadal są imo doskonale zbalansowane, co do wielkości map, pewnie mogli by dać większe ale po co? W każdej idzie polecieć poza zasięg wszystkiego (no okej, tam gdzie duża tama mogli by dać trochę za górami bo maa ma wszędzie zasięg), jedyne co bym się domagał to jakieś działko z stelath jeta żeby ulepszyli vs cokolwiek bo na dawnbreaker nie ma po prostu co robić jak nie ma instant respa.

gb2bc2pls
Albo do air symulatorów.

I jak chcecie miejsca na latanie to zapraszam na parcel storm, tam to aż przegieli, małe wysepki po środku a miejsca na latanie 20x tyle ;o

LightPredator napisał(a):
Tak więc dyskusja "joystick czy klawiatura" nie ma sensu - po co Wam joy, skoro ta wersja BF'a jest jetową klapą!


Takie coś to można o singlu gadać, po to jest dyskusja żeby ogarnąć z czego będzie się zabijać lepiej INNYCH graczy w tych samych samolotach, więc jakakolwiek twoim zdaniem fizyka grafika modele szczelania COKOLWIEK było by mierne to i tak jakoś z innymi może ktoś chciałby wygrywać w pojedynkach...

Autor:  Mofixil [ 26 lis 2013, 16:47 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

szakal0x napisał(a):
Jety są wspaniałe, lata się dużo lepiej i ciekawiej niż w bf3,

Taa, dużo lepiej, zmiana z "bardzo źle" na "źle/przeciętnie" to jednak duży skok jakości :>

szakal0x napisał(a):
walki (dogfighty)nie są takie ekstremalnie nudne,

Bo zwykle trwają 30 sekund.

szakal0x napisał(a):
jeden uber pro ogar nie zamknie już całego teamu w respie

Bo trudno jest zestrzelić piechotę bez rakietek. Dodatkowo hud w każdym pojeździe latającym skutecznie utrudnia celowanie.
szakal0x napisał(a):
(no chyba że są skończonymi drewnami albo dali sobie ukraść stelath jeta i pelotke (active radar rockets :* ),

Stealth jety to najgorsze hovno w tej grze :*
szakal0x napisał(a):
jety nadal są imo doskonale zbalansowane!

Dla kogoś kto je wielbi i nimi lata, tak, dla każdego innego gracza, dzięki nie. Doskonale wiem że GAU8 to masakrator w rzeczywistości ale w tej grze jest zwyczajnie przegięty, toż to instakilluje wszystko. Prócz tego SU50 zacne pętelki kręci, ile to ma promienia, 20m :D?

Przy tak spieprzonej fizyce jak na frostbite, nie powinno być żadnych pojazdów.

Autor:  szakal0x [ 26 lis 2013, 18:22 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

Mofixil napisał(a):
szakal0x napisał(a):
Jety są wspaniałe, lata się dużo lepiej i ciekawiej niż w bf3,

Taa, dużo lepiej, zmiana z "bardzo źle" na "źle/przeciętnie" to jednak duży skok jakości :>

Tak, tylko że dla mnie to w trójce nie było aż takie złe.

Mofixil napisał(a):
szakal0x napisał(a):
walki (dogfighty)nie są takie ekstremalnie nudne,

Bo zwykle trwają 30 sekund.

Dokładnie tak, nienawidziłem tego latania po x minut w kółko jak się było podobnych umiejętności co wróg.

Mofixil napisał(a):
szakal0x napisał(a):
jeden uber pro ogar nie zamknie już całego teamu w respie

Bo trudno jest zestrzelić piechotę bez rakietek. Dodatkowo hud w każdym pojeździe latającym skutecznie utrudnia celowanie.

I tak i nie, na pewno na plus, że trudniej, ale nadal się da, stealth jetem można sobie pomarzyć (właśnie ten hud + ultra low dmg z działek), ale attack bardzo ładnie kosi piechote. btw. ja porównuje tu cały czas bf3 cq z bf4 cq innych trybów nigdy nie biorę pod uwagę.
Mofixil napisał(a):
szakal0x napisał(a):
(no chyba że są skończonymi drewnami albo dali sobie ukraść stelath jeta i pelotke (active radar rockets :* ),

Stealth jety to najgorsze hovno w tej grze :*

Nie zawsze,
1. Active rakiety kontrują wszystko co lata w tym, co najważniejsze, attack jeta
2. Gdy wrogi team nie ma jakichś wymiataczy to zawsze można wspomagać tymi namierzalnymi rakietami, póki coś nie rozpędzi się to nawet trafiają :>
Mofixil napisał(a):
szakal0x napisał(a):
jety nadal są imo doskonale zbalansowane!

Dla kogoś kto je wielbi i nimi lata, tak, dla każdego innego gracza, dzięki nie. Doskonale wiem że GAU8 to masakrator w rzeczywistości ale w tej grze jest zwyczajnie przegięty, toż to instakilluje wszystko. Prócz tego SU50 zacne pętelki kręci, ile to ma promienia, 20m :D?

Tak, ale attack jet powinien masakrować wszystko wszędzie. Kontrą jest pelotka i wrogie jety, na pewno nie może być tak, aby czołgista czy piechur mógł spać spokojnie. W bf3 było o tyle gorzej, że były dwa jety które i tak rozwalały każdy pojazd na jedno podejście, przy dwóch ogarniających pilotach bardzo szybko się serwery wypróżniały, tu jest o tyle lepiej, że masakrator jest tylko jeden.

Mofixil napisał(a):
Przy tak spieprzonej fizyce jak na frostbite, nie powinno być żadnych pojazdów.

xaxaxa, kto by to kupił dla infantry ? ;d Sorry, ale nawet ja nie, szczególnie po tym co się dzieje w tej grze teraz. Kolejnego bc2 nigdy w życiu.

Autor:  Mofixil [ 26 lis 2013, 18:29 ]
Tytuł:  Re: Latanie: joystick czy klawiatura?

szakal0x napisał(a):
Dokładnie tak, nienawidziłem tego latania po x minut w kółko jak się było podobnych umiejętności co wróg.

Przynajmniej był spokój i reszta mogła się wykazać.


szakal0x napisał(a):
Nie zawsze,
1. Active rakiety kontrują wszystko co lata w tym, co najważniejsze, attack jeta
2. Gdy wrogi team nie ma jakichś wymiataczy to zawsze można wspomagać tymi namierzalnymi rakietami, póki coś nie rozpędzi się to nawet trafiają :>

LOCKON WARFARE!
Nie o taki skill(g/c)ap walczyliśmy!

szakal0x napisał(a):
Kontrą jest pelotka i wrogie jety,

Gdzie MAA ma gówniany zasięg i DPS, SAA w bazie losowo instakilluje wszystko i pruje popkornem a inne jety są zbyt zajęte farmieniem fragów na pojazdach naziemnych.

szakal0x napisał(a):
W bf3 było o tyle gorzej, że były dwa jety które i tak rozwalały każdy pojazd na jedno podejście, przy dwóch ogarniających pilotach bardzo szybko się serwery wypróżniały, tu jest o tyle lepiej, że masakrator jest tylko jeden.

Szkoda, że teraz wyrabia normę za dwóch.

szakal0x napisał(a):
xaxaxa, kto by to kupił dla infantry ? ;d Sorry, ale nawet ja nie, szczególnie po tym co się dzieje w tej grze teraz.

W dniu dzisiejszym, gdzie dla EA najważniejsze jest wygryzienie coda z rynku, BF4 jest casualówką, sztucznie upraszczaną i debilouodpornianą, mechaniki pojazdów to najlepszy dowód na to, można na pełnej lurwie wbić się helką w ścianę, spaść 30 metrów i spokojnie odlecieć...
Infantry nie jest tyle najlepsze w całym pakiecie co najmniej złe. Jest gorzej tylko przez marne zabiegi z balansem i kiepski map design.
szakal0x napisał(a):
Kolejnego bc2 nigdy w życiu.

Problem jest taki że w infantry zdecydowanie więcej rzeczy się udało (a przynajmniej tak go wspominam, BF4 też będę tak wspominać gdy wyjdzie jeszcze bardziej spartolony BF5).

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/