Teraz jest 1 gru 2020, 04:55

Strefa czasowa: UTC + 2


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 235 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2004, 14:00 
Offline

Dołączył(a): 22 sty 2003, 01:09
Posty: 868
Shelton napisał(a):
Ale wracając do przyczyn - druga nich w mojej ocenie jest jeszcze ważniejsza. Ludzie (najczęściej 12-15 latkowie), choć czytają w gazetach, czasem widzą w telewizji, są "uświadamiani" na forach takich jak to itd. po prostu NIE ROZUMIEJĄ tego co robią. A nie rozumieją, bo cała ta otoczka związana z ochroną praw autorskich, kradzieżą jest wciąż jeszcze bardzo abstrakcyjna. O tym się mówi "gdzieś tam, daleko, a w zaciszu mojego domu jest inaczej" - tak wielu myśli. I do pewnego stopnia ma rację. Ale tylko do pewnego. Powiem Wam, kiedy ja zrozumiałem, że jest inaczej.


Tia... Ktoś napisze głupiego posta odrazu 13 latek, ktoś chwali się piratem od razu 13 latek. Wszysko co najgorsze to 13 latek. A 16-99 latki są świecie jak aniołki :/

PS. Post trzy 9 :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2004, 15:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2003, 10:35
Posty: 940
Lokalizacja: Watford
Oj, Paweł, nie musisz się zaperzać od razu...
Wytyczyłem taką granicę, oczywiście subiektywnie - uważając, że pewnie młodsi jeszcze raczej sami nie "kombinują", a tymże przecież jest poszukiwanie pirata, a starsi...
Starsi powinni więcej rozumieć. Starsi stykają się z "problemami tego świata" o wiele częściej i w o wiele bardziej - trochę mniej, generalnie, są usprawiedliwieni (podkreślam, że to generalizowanie, bo wyjątki zna pewnie każdy z Was).

Ale z drugiej strony... Coś jednak musi być na rzeczy z tą umowną "granicą wiekową" (13 lat). Było nie było, rejestrując się na forum (nie tylko tym, oczywiście) dostajesz do wyboru:
- akceptuję warunki i mam poniżej 13 lat
lub
- akceptuję warunki i mam powyżej 13 lat.

Ale nie wdawajmy się w dywagacje na temat wieku, bo to naprawdę rzecz drugorzędna, zwłaszcza w tym topicu.

_________________
AGN, CFOG, FIA, ETCS (r.i.p.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2004, 22:05 
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2004, 17:02
Posty: 27
Przyznaje, że bardzo mi się podoba podejście niektórych z Was do tematu :) Cieszę się, jak i innych wielu ludzi, że jednak w kraju zmienia się opinia o piratach i piractwie, to mi się bardzo podoba. Argumenty zawarte w poście Maciella i uzupełnione przez Mayek'a są oczywiście prawidziwe, nie ma się co z tym szarpać. Cubittus też napisał prawdę, niestety, zgodnie z tym, co napisał, pewnie część ludzi zakupi pirata Painkiller. Szkoda, bo przynajmniej demo zapowiada rewelacyjną grę :) Niektórych z Was za to rozgryźć nie mogę. Założyłem topic kilka dni temu, również dotyczył tematu piractwa. Zastanawiałem się, czy ogólny wstręt do piractwa jest na tyle mocny, że wykracza poza ramy BF-a, więc zapytałem, jak to się ma do windowsa boardowiczów. Zażartowałem (aby uniknąć głupich tekstów: "A ty masz?"), że mogę zeskanować pudełko windy ;) Zaznaczyłem ponadto, już na wstępie, że nie mam zamiaru z nikim walczyć, dogryzać, wyzywać itd. Byłem tylko ciekaw, ilu ludzi, nielubiących piractwa (deklarujących przynajmniej taką postawę), naprawdę rozumie problem. Czy jakoś biorą to sobie do serca, czy są "fachowcami" za 120 zł. Rozumiem, że system jest drogi, nawet powiem - bardzo drogi, ale każdy wie, jak jest w Polsce, więc chyba nikt z tego powodu wyrzutów by nikomu nie robił. Efekt był taki, że zostałem trollem (rozbawiło mnie to setnie), agentem microsoftu, a nawet fiskusa (chyba zmienię pracę)... Topic został zamknięty, ale niesmak pozostał. Na szczęście widzę, że jest całkiem nieźle :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2004, 00:04 
Offline
Moderator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2004, 18:16
Posty: 3389
Lokalizacja: Kraków
Istnieje jeszcze coś takiego Promko jak pozycja monopolisty. Ja mam oryginalny system, ale rozumie że wielu może być wściekłych na Microsoft za jego polityke i dlatego będą używać piratów. Sporo firm które praktycznie stały się monopolistami uważa użytkowników domowych nie za klientów, ale za awangarde reklamową, która znając oprogramowanie będzie wymuszać na firmie jego kupno, stąd wersje darmowe i domowe produktów. Na przykład G-Max jest darmowy a potężne to narzędzie - chcesz się bawić - dostaniesz za darmo. Ale twój przyszły pracodawca musi się nastawić na kupienie pakietu 3DStuida, bo dzieki takiej polityce oprogramowanie to zyskuje dominującą pozycje na rynku. Poza tym jak widać, mozna zrobic darmowy, bardzo dobry system operacyjny. Linux jest dowodem. Poza tym juz niedługo nadejdzie Pantera i dopiero wtedy zobaczymy czemu Windows jest taki drogi i czy jego cena nie jest zawyżona. Reasumując uważam że kradzież jest zawsze zła niezależnie od firmy. Problem w tym że jedne firmy stosują polityke która jest racjonalna i rozwojowa, inne próbują maksymalizować zysk korzystając ze swej pozycji na rynku. Gry nie mają z tym wiele wspólnego. Robisz gre i jedynie ona sama determinuje czy chcesz ją kupić czy nie. System operacyjny musisz wybrać ze względu na oprogramowanie którego będziesz używał. Ale zaczekajmy na Pantere... Steve Jobs już pare razy pokazał na co go stać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2004, 04:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2003, 03:06
Posty: 334
Lokalizacja: Warszawa
Powiem tyle - kiedy tylko WineX sprawi że Battlefield będzie działał pod Linuxem (podobno ludziom udała się sztuka odpalenia go) wywalam ten cholerny system (winxp) i zostawiam tylko Linuxa.

Ponieważ wiem, że Microsoft celowo (by utrzymać pozycje monopolistyczną) utrudnia tworzenie gier działających zarówno pod darmowymi systemami jak i pod Winda, to jest to w moim odczuciu niezgodne z prawem (praktyki monopolistyczne są nielegalne).

Jeśli firma produkująca system jest nie fair wobec mnie, to uważam że mogę być nie fair wobec niej, jako że nie mam odpowiedniej ilości kasy by zatrudnić tabun prawników, którzy i tak nie przebiją się przez Ochronę Prawną Microsoftu ;-)

Zatem jak najbardziej popieram piractwo wymierzone przeciw gigantowi z Redmond, jako iż jest po prostu formą obrony przed _DRASTYCZNYM_ łamaniem prawa, które jest możliwe przez ułomny system prawny.

Co mi z tego że Microsoft musi zapłacić karę za praktyki monopolistyczne? Ja na tym nic nie zyskuje. Uważam że piractwo jest sensowną formą odebrania swoich pieniędzy ;-)

Leim

PS. Oczywiście wszystkie pozostałe programy mam legalne.

PS2. A jeśli chodzi o mp3, to mam podobną koncepcję z uwagi na koncerny muzyczne i ich dziką marżę. Chętnie zapłaciłbym artystom odpowiednią kwotę (zdaje się że na krążku zarabiają kilka złotych) byle bez tego pośrednictwa...

_________________
Latać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2004, 06:11 
Offline
Moderator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2003, 05:17
Posty: 5637
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Garet napisał(a):
Sciaganie keygenow i granie na generowanym dla mnie osobiscie jest chamstwem...Co jesli trafi sie taki sam key jak czlowiekowi ktory pracowal na nowiutkiego Vietnamika przez miesiac u jakichs chinusow (jak Gore ;) ) ?
A moze sie myle?


Keygeny sa dla idiotów. Ostatnio 2/3 z nich poza włąsciwa funkcją instaluje także trojana - takie czasy nastały. Nigdy nie wiadomo co właśnie odpalasz. Jeżeli względy moralne nikogo nie przekonują - ten fakt powinien.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2004, 10:38 
Offline

Dołączył(a): 24 gru 2002, 10:41
Posty: 79
Leim napisał(a):
Ponieważ wiem, że Microsoft celowo (by utrzymać pozycje monopolistyczną) utrudnia tworzenie gier działających zarówno pod darmowymi systemami jak i pod Winda,


tworcy oprogramowania mają wybór - uzyc API M$ (DX) albo OGl - tak więc to nie Microsoft celowo utrudnia...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2004, 11:25 
Offline
Moderator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2003, 05:17
Posty: 5637
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Utrudnia, utrudnia - nie jeden praworządny wyrok sądowy to jusz potwwierdził. Może tu jest pewien wybór, ale jakby się dalej zagłębić to nawet on jest ograniczany. Niestety jest jak jest i nie zapowiada się aby w najbliższej przyszłości to miało się zmienić.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 01:25 
Offline

Dołączył(a): 28 kwi 2004, 01:12
Posty: 2
Lokalizacja: Rybnik
Shelton napisał(a):
Powiem Wam dlaczego tak trudno wytępić w Polsce piractwo (moim zdaniem oczywiście).

Po pierwsze dlatego, że wśród graczy komputerowych jest powszechne. Naprawdę niewielki jest odsetek ludzi, którzy mają w swoim komputerze wyłącznie legalne oprogramowanie - choć na szczęście powoli, ale systematycznie procent ten rośnie. Tu króluje niestety "przecież wszyscy tak robią". A "wszyscy" oznacza, że kary nie poniesie "nikt".

Kto z Was jest w stanie spojrzeć obiektywnie na zawartość swojego twardego dysku i nie znaleźć w nim nic pirackiego? Nie tylko gry ale programy graficzne, ba, system?
A jeśli nawet kilka takich osób tu jest - czy tak samo było pięć lat temu?
To przez cały czas się zmienia (na lepsze), ale trochę jeszcze potrwa - i zapewne problemu nigdy nie uda się w 100% rozwiązać...

Ale wracając do przyczyn - druga nich w mojej ocenie jest jeszcze ważniejsza. Ludzie (najczęściej 12-15 latkowie), choć czytają w gazetach, czasem widzą w telewizji, są "uświadamiani" na forach takich jak to itd. po prostu NIE ROZUMIEJĄ tego co robią. A nie rozumieją, bo cała ta otoczka związana z ochroną praw autorskich, kradzieżą jest wciąż jeszcze bardzo abstrakcyjna. O tym się mówi "gdzieś tam, daleko, a w zaciszu mojego domu jest inaczej" - tak wielu myśli. I do pewnego stopnia ma rację. Ale tylko do pewnego. Powiem Wam, kiedy ja zrozumiałem, że jest inaczej.

Co tu dużo kryć - jeszcze kilka lat temu "nie było mnie stać na oryginały".
Znalazłem w internecie kolesia, który przysyłał spis, a ja od czasu do czasu coś od niego zamawiałem. Przysyłał pocztą dwa-trzy dni później, to co było trzeba, w pełni funkcjonujące itd.
Wydawało mi się, że wszystko jest OK. Później poszedłem do swojej pierwszej pracy, więc budżet nieco się zwiększył. Zupgrade'owałem komputer, kupiłem pierwszy, drugi, trzeci oryginał itd.

Pominę tu uczucie, jakie towarzyszy nabyciu upragnionego pudełeczka z wyczekaną grą w sklepie - to większość z Was na pewno zna. Podkreślę co innego - 95% oryginalnych gier, które kupiłem, przeszedłem w całości lub osiągnąłem w nich tzw. wysoki poziom. W kilka z nich grywam do dzisiaj. I odwrotnie - 90% ściągniętych przeze mnie piratów pokrywa dziś warstewka kurzu, mimo, że są wśród nich świetne tytuły. A ukończyłem może z 10% z nich.
Dla wielu być może nie - ale jak dla mnie jest to bardzo mocny argument "za" oryginałami. Ale to ciągle jeszcze nie wszystko.

Czas na rzecz, do której zmierzam od początku, a która wiąże się ze wspomnianym wyżej postrzeganiem problemu na poziomie abstrakcji.
Dla mnie takie jego postrzeganie skończyło się, gdy jakies półtorej roku temu w pewien piękny dzień zadzwoniła do mnie przestraszona żona i powiedziała, że był u nas dzielnicowy. Chciał mnie przesłuchać w charakterze świadka, ale nie powiedział o co chodzi, tylko zostawił informację na którym komisariacie i w jakich godzinach można go znaleźć.
Oczywiście pojechałem natychmiast. I co się okazało?
Facet, od którego zamawiałem piraty przez internet został zatrzymany przez policję, a wraz z nim oczywiście cały sprzęt, którym dysponował. Dla uzupełnienia informacji wtedy dopiero poznałem jego prawdziwe nazwisko i to, że jest z Kędzierzyna Koźla (ja mieszkam w B-B). Dzielnicowy zagrał ze mną w otwarte karty - pokazał mi wydruki wpłat, jakich dokonywałem na poczcie za przesłane płytki. Dokładne daty, kwoty itd. Nie było sensu się wypierać. Starałem się niepogrążać faceta całkiem, trochę ściemniałem, że prócz piratów wysyłał mi też oryginały, czasem jakieś podzespoły itd. Ale czułem się koszmarnie.
Gwoli wyjaśnienia - prócz mojego nazwiska na liście było jeszcze kilkadziesiąt innych - wszyscy byli "klientami" tego faceta z KK i jestem pewien, że takie przesłuchania, jak moje odbyły się w wielu miastach w Polsce. I zapewne codziennie się odbywają - bo przecież ciągle jacyś piraci są zatrzymywani, ciągle jakieś postępowania się toczą.
Oczywiście żadnych konsekwencji wobec "nas" nie było. Polskie prawo jest tak skonstruowane (i egzekwowane), że kupujący na swoje potrzeby śpią spokojnie (przynajmniej na razie) - policja interesuje się głównie tymi, którzy zarabiają na czyichś produktach. W tym przypadku chodziło o zebranie "naszych" zeznań, jako materiału dowodowego w rozprawie przeciw kolesiowi z KK.

Od tego czasu, choć już wcześniej "zdarzyło mi się" kupować oryginały, całkowicie zmieniłem podejście do tematu. I myślę, ze głównie dlatego, że problem przestał istnieć dla mnie w płaszczyźnie abstrakcyjnej, a stał się jak najbardziej realny...

Dodam jeszcze tylko, że facet z KK miał wtedy 18 lat. Ponieważ z racji wykonywanego zawodu (jestem dziennikarzem) mam dosyć dobry kontakt z naszą lokalną policją, dowiedziałem się przez pośredników, że podobno jeszcze nie wyszedł.

Konkluzja? Sami rozstrzygnijcie...

P.S.
Mój przydługawy post nie miał na celu straszenia nikogo - miałem zamiar jedynie uświadomić co poniektórym: ludzie, to nie jest sprawa, która rozgrywa się w Afryce. To się dzieje wokół Was, tuż obok...


spoko aleeee to jak bedziesz kupował mi gry jakie sobie zachce ej moze ludzie nie mają kasy a to nie ich wina . chcą sobie pograc jak normalni ludzie

_________________
socer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 01:29 
Offline
Oldboy Battlefield.pl
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2003, 19:56
Posty: 5348
Lokalizacja: Łódź (Desantowa:)
socer napisał(a):
spoko aleeee to jak bedziesz kupował mi gry jakie sobie zachce ej moze ludzie nie mają kasy a to nie ich wina . chcą sobie pograc jak normalni ludzie

niemasz kasy?
T O N I E G R A J !!!!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 09:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2003, 10:35
Posty: 940
Lokalizacja: Watford
socer napisał(a):
moze ludzie nie mają kasy a to nie ich wina


Bzdura. A czyja niby?

_________________
AGN, CFOG, FIA, ETCS (r.i.p.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 11:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwi 2004, 19:59
Posty: 1546
Lokalizacja: Polish Beer's Republic
i tu Cię zmartwię - bo jest tu wina (o ile pieniądze tej rodziny nie poszły na alkohol) 50 lat rządów komunistycznych i ostatnich (z 5 będzie) rządów SLDowskich (= komunistycznych)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 11:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2003, 10:35
Posty: 940
Lokalizacja: Watford
Jasne. A poza tym cyklistów, kolarzy i brodatych okularników.

Dodałbym jeszcze, że gejów, ale parę osób ze sceny może się obrazić... :wink:

_________________
AGN, CFOG, FIA, ETCS (r.i.p.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2004, 11:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwi 2004, 19:59
Posty: 1546
Lokalizacja: Polish Beer's Republic
Shelton napisał(a):
Jasne. A poza tym cyklistów, kolarzy i brodatych okularników.

Dodałbym jeszcze, że gejów, ale parę osób ze sceny może się obrazić... :wink:


niestety tak jest
spytaj rodziców o naszą podłą historię (o ile sam nie pamiętasz)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 235 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL