Witam serdecznie..
Postanowilem zabrac glos w tej dyskusji, i opisac tu moje zdanie, dotyczace niekulturalnych zachowan przedstawicieli roznych klanow, jak i banow na zagranicznych serwerach.
Zaczne moze od sprawy klanowiczow.. i ich kultury.. Zajscie opisane w pierwszym poscie, jest nadwyraz ciekawe, i nieprzyjemne, jednakze na warunki, ktorymi obecnie dysponuje Poska scena BF:V chyba nieuniknione.
Dochodzi do tego takze sprawa nowego patcha, oczywiscie tamto zajscie bylo przed wydaniem owego produktu, ale mimo to, takie sytuacje prawdopodobnie beda sie powtarzac.. Zbyt mala liczba serwerow, a teraz takze serwerow ktore sa spatchowane, to chyba glowny problem na jaki mozna teraz narzekac.
Niektore klany posiadaja wlasne serwery, ktore mogliby bezproblemowo udostepniac, a kikowanie z tamtad, z powodu sparingow, nie byloby napewno zaskarzane.
Jak to wyglada w rzeczywistosci? Bardo czesto takie serwery, po sparingu pozostaja puste, gdyz ktos zapomnial, lub tez nie chcial, zdjac hasla nan zalozonego.
Teraz kultura, bo ponownie odbieglem od tematu, niezaprzeczalnym faktem jest, iz po zachowaniu pewnych graczy, nawet tych klanowych, mozna bardzo szybko okreslic ilosc wiosen, jaka ow nieszczesnik mial szanse przezyc.
Mowie tu oczywiscie o negatywnym zachowaniu, i tymsamym przedstawianiu swoj klan w negatywnym swietle. Teraz uwaga, jest to tekst w 100% bezstronny, nie jestem zwiazany z zadnym klanem, i nikogo nie chce obrazac, jednak jak dotad najwiecej wulgaryzmow, i zachowania godnego 11 letnich dresikow z mojego osiedla, uslyszalem z ust graczy klanu Wilda'.
Kazdemu oczywiscie moga puscic nerwy, ale w ich wykonaniu jest to przerazajace zjawisko. Nikt nie jest bez winy, w kazdym klanie znajdzie sie pare czarnych owiec, ktorych pycha jest powalajaca, a nosem siegaja samych chmur.
Co do kikowania z zagranicznych serwerow.. nie pozostajemy dluzni.. pare razy bylem swiadkiem jak na polski serwer (nie pamietam ktory, bardzo mozliwe ze na Bartka) wpadlo paru anglikow, czy tez niemcow, ktorzy wykazywali sie zabojcza skutecznoscia w boju.. A po pierwszych rundach rozpoczely sie krzyki: "wywalic angoli" czy cos tego rodzaju..
Nie bronie zagranicznych serwerow, ale postawa niektorych polskich graczy jest wlasciwie identyczna jak tych z zagranicy.
Dlatego nie powinnismy patrzec na zagranice jak na: wrednych frajerow, ale jak na: normalnych graczy z zagranicy, i wrednych frajerow.
To tyle co mialem do powiedzenia, ten post nie mial na celu urazenia kogos, czy tez promowania niektorych klanow, jest on zimna kalkulacja, i zapiskami z moich obserwacji.. hyh..
Dziekuje i do uslyszenia.
_________________ ..pedz na spotkanie smierci, nim zajma twoje miejsce..
|