_EP_ napisał(a):
Po pierwsze jeśli chodzi o gry to najwazniejsza jest karta graficzna. Znacznie wydajniejszy będzie zestaw z P4 2.0Ghz i R9800Pro aniżeli P4 3.4Ghz i np. R9250. Tak więc słowo kijowy procesor to w mniejszej lub większej cześci bzdura (zależnie o jaki chodziło).
Nie zawsze. Tam gdzie masz rozbudowane tekstury to owszem, ale w grach gdzie nacisk jest położony na AI i inne tego typu bzdury nawet z najmocniejszą grafą będą przycinki. Spróbuj sobie zagrać w np. True Crime: The Streets of LA. Gra znacznie lepiej chodzi na Athlonie 2GHz i FX5600, aniżeli na Celku 2.2GHz i R9600Pro... Radek jest trochę lepszą kartą, ale procek jednak nie wyrabia się z obliczeniami. Na pierwszej konfiguracji 1024x768 High, a na drugiej (z mocniejszą kartą graficzną) 800x600 Medium ledwo co chodziło... sprawdzone doświadczalnie...
_EP_ napisał(a):
Po drugie - to wolny kraj i nikt nie musi się tłumaczyć nikomu dlaczego kupił taki a nie inny zestaw komputerowy. Może akurat człowiek zajmuje się obróbką video i gra bardzo mało, lub po prostu zbiera na potężniejszą kartę graficzną i narazie działa na prostrzej. A może akurat karta mu się zepsuła i nie ma kasy na nową. To tak trudno pomyśleć przed wyśmiewaniem kogoś?
A gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem... Kto tu kogo wyśmiewa

Czy opinia, że sprzęt jest do dupy jest wyśmiewaniem się

_EP_ napisał(a):
Po trzecie - nie każdy komputer musi być zawsze bardzo wydajny w grach. To że dzieci oceniają komputer tylko po karcie graficznej nie oznacza że jest on zły w tym do czego wykorzystuje głównie go właściciel, a nie TY. Zresztą nie tylko grami człowiek żyje, na graniu w gry mało kto zarabia na życie.
Zauważ, że jest to forum poświęcone GRZE KOMPUTEROWEJ i zdecydowana większość to zapaleni gracze (BFa czy czegokolwiek)...
_EP_ napisał(a):
Po czwarte - mocny procesor/drogi procesor? P4 2.80GHz zwłaszcza w wersji B (FSB533 non HT) to obecnie klasa bardzo średnia. Można takiego kupić z drugiej ręki, a nawet i nowe nieraz za poniżej 400zł, wystarczy mieć oczęta otwarte. Porównując do dostępnych obecnie wydajniejszych układów Intela i amd na rynek homepc (czytaj domowy) za grubo ponad 1000zł, jest to skromna suma.
Zgadzam się mocny procesor nie musi być drogi. Jeśli procek gwarantuje także dobre o/c to masz spokój na ładnych kilka lat (przykładem legendarne już A1700+ z serii DLT)...
_EP_ napisał(a):
Np. zwiększanie taktowania procesora kontra przyrost fps na przykładowej grze X2:
http://www.tomshardware.pl/cpu/20040517 ... age012.gifPomiędzy procesorem 3.2 a 4.16Ghz różnica w fps'ach na poziomie 8% awięc bardzo ciężka do wychwycenia. Dodajmy jeszcze że owe 4.16Ghz było na magistrali efektywnej nie 800 a 1040Mhz, co powinno w jakimś stopniu dodatkowo podbić wynik.
Wszystko jest zależne od rodzaju gry na jakiej testujesz...
ps. sorry za przydługawego posta, ale "cytując" lepiej się odpowiada na przytoczone argumenty
