EST_PL napisał(a):
Ja Wam trochę rozjaśnię... bo widać nie wpadliście dlaczego Kwachu zawsze jest nawalony na wschodzie.
Cytuj:
Etykieta
Człowiek, który swoim zachowaniem narusza obowiązujące normy, określany jest przez Rosjan jako niekulturalny. Nie jest łatwo odpowiedzieć, czym można sobie zasłużyć na powyższy epitet, gdyż zwyczaje zmieniają się na równi z innymi sferami życia. W czasachkomunistycznych preferowano szorstkość i prostotę sposobu bycia i przeciwstawiano ją wykwintniejszym manierom, utożsamianym z przebrzmiałym, burżuazyjnym stylem. Obecnie niektóre środowiska, zwłaszcza w Moskwie i Petersburgu, świadomie starają się na-wiązać do starych, przedrewolucyjnych zwyczajów i staroruskiej tradycji.Tym co zdumiewa, a niekiedy przeraża cudzoziemców, jest sposób i ilość spożywanego alkoholu. Dla Polaków nie jest to niestety niespodzianka, ponieważ struktura picia jest podobna do naszej. Mocne alkohole, a przede wszystkim wódka, stawiane są na stole w ogromnych ilościach. Mogą pojawić się nawet w czasie przedpołudniowych negocjacji. Rosjanie nie widzą w tym nic niestosownego, a poza tym są przekonani, że cudzoziemcy nie są w stanie dotrzymać im kroku, przez co łatwiej dadzą się zmiękczyć.
Dalszy komentarz uważam za zbędny. Sam również byłem na wschodzie i podpisuję się pod powyższym opisem.
Podczas wizyty w Iraku pijany Olo-prezydent przewracał się, to też będziesz próbował tłumaczyć to irakijską tradycją

W takiej Holandii to pewnie przedstawicielowi Polaków wypadałoby nawalić się marychą

a przed oficjalną wizytą w więzieniu, dla lepszego kontaktu z osadzonymi powinien wcześniej
cenzura / est przynajmniej batonik w hipermarkecie.
IMHO choćbyś mi nie wiem jak tłumaczył pijanego prezydenta nad katyńskimi grobami, że to tradycja, że chora goleń, dla mnie to był skandal. Podobnie jak pijany Olo owijający się flagą ONZ na onzetowskiej konferencji, czy
cenzura / est przedstawiciel wszystkich Polaków pakujący się w Mińsku do bagażnika swojej limuzyny.