i słusznie

zgadzam sie z przedmowcą w całej rozciągłości
Po jaki huj ludzie wszczynają wojnę ? troche da sie zrozumiec ludzi, ktorzy bronia swojego państwa przed najeźdźcą, moga ginąć za ojczyznę, jeśli są fanatycznymi patriotami. Ale żeby najechać jakieś państo to trza już być totalnym idiotą, tak jak np. A. Hitler.Samo zalozenie takiej wojny jest pojebane.Zalozmy, ze chce sie nabyc nowe zmiemie dla obywateli, ale jaki to bedzie mialo sens, skoro ci obywatele beda musieli ginac, zeby te ziemie zdobyc ? To dla kogo bedzie ta ziemia?
Chyba nikt nie jest taki szlachetny, zeby podarowac (w przenosni) komus swoje zycie.I nikt chyba nie jest taki okrutny, zeby ządac, zeby ktos inny zginal, po to, zeby on mogl miec te ziemie.Po co bronic panstwa przed najezdzca? przezciez gdyby niemcy wygrali, to by nas chyba nie traktowali jak psy(przynajmniej po smierci Hitlera).Przylaczyli by nas do swojego panstwa i mielibysmy teraz 100 razy lepiej niz z tymi *mama zabroniła mi przeklinać* lepperami, balcerowiczami, millerami itd., itp.Chyba lepiej by sie bylo oddac w rece niemcow i ZYĆ (byc moze o wiele lepiej niz nam sie teraz zyje) niz walczyc i UMRZEĆ.