Jachu123 napisał(a):
Dam też taki przykład, ja z moim kuzynem bardzo często współpracujemy na zasadzie on medyk ja snajper(Mamy oczywiście łączność po przez Skype). Kiedy dotrzemy do celu on pozostaje z tyłu a ja strzelam. Kiedy zostane ranny on mnie leczy, ratuje. Tym sposobem i ja i on mamy bardzo dużo punktów.
Owszem, macie dużo pkt, ale trzeba sobie zadać pytanie czy zespół odnosi z tego większą korzyść, niż gdyby ten sam medyk zamiast leżeć z tobą biegałby za squad leaderem 6 osobowej drużyny podnosząc go, tak by reszta mogła się spawnować zaraz przy wrogiej fladze lub w jej okolicach. Myślę, że to jednak ta 2 wersja jest korzystniejsza dla ogółu. Dlatego bardziej przydatny jest snajper który biega z zespołem, często z 10 metrów za nim i zdejmuje kolegom z karku strategicznych przeciwników (medyk, wsparcie lub, gdy wie się który to SL). Zawsze praca zespołowa przynosi wrogom większe straty i to się tyczy wszystkich klas, łącznie ze snajperem.
Nie mówię, że granie "leżąc na dachu i zdejmując frajerów, którzy nie wiedzą co ich zabiło" jest złe, bo przecież ta gra to tylko rozrywka i nikt nie oczekuje żeby ograniczać sobie przyjemność skoro ktoś tak grać lubi. Gdyby ktoś chciał bardzo grać dla ogółu, a nie dla siebie to zawsze są klany. Sam nie raz i nie dwa tak robię, bo to bardzo satysfakcjonujące

Na publikach raczej nikt tego oczekiwać nie powinien. Chociaż prawie zawsze akcje z drużyną są bardziej emocjonujące

No, ale jak nie ma nikogo sensownego, żeby z nim pograć to można poleżeć i postrzelać do tych 3 pikseli stanowiących głowę przeciwnika
Więc co kto lubi, ale więcej zwycięstw przyniesie bieganie za zespołem i pomaganie drużynie, niż robienie dywersji gdzieś daleko na tyłach wroga, zabijając przeciwników, ale nie przejmując flagi.
Pozdr.
Yamsza