wogóle market garden jest troche skopana:
-alianci powinni zaczynac tylko z powietrza...musieli by zdobywać najpierw terytorium miasta potem lotniska.....aby na końcu uderzyć na ostatnie punkty obrony niemców po drugiej stronie brzegu
-battle in the bulge bardziej przypomina klimatem tereny ZSRR...a dlaczego ? poniewaz za mało śniegu......zerowa ilosc lasu
ja bym to rozwazał inaczej........ mianowice zmiejszył bym ja do rozmiarów carrentan lub stalingradu...i bym zamienił bym wszystko w zaśnieżony las
oszczędziło by troche fps ponieważ teren by byl mały....
wygladało by to tak....gesty las w którym jest kilka okopów z ckm, jeden jeep oraz transporter opancerzony(dla obu stron)...od czasu do czasu może byc jakis czołg (sherman oraz pazerIV)
pośrodku mapy by była najniebezpieczniejsza strefa...mianowicie ok 20m zaśnieżonego pola (tzw "ziemia niczyja")
zwiekszało by to szanse przeżycia (drzewa)po swojej stronie lasu......2 flagi (bazy)
zadnych budynków oraz betonowych fortyfikacji....tylko worki z piaskiem i beczki
to by była jatka i gratka dla engenieerów
-omaha....

taz tego modu jest super....niemcy muszą byc praktycznie niezniszcalni w bunkrach (od strony plaży)...trzeba sie wedżeć do bunkru i rozpruć flaki szkopom
pozatyn przydał by sie z jeden wespe do obstrzeliwania plaży
to moje największe marzenia
