a ja zauważyłem inną ciekawą tendencję której podłożem jest pewnie uprzedzenie względem innych graczy freeplayowych_bezklanowych jakie opisał tu JabbaH
a mianowicie - zakłada taki gracz klanowy squad i biega w nim sam
człowiek używając rozumu i szukając tego mistycznego "teampleya" wchodzi do takiego squadu... i co ? za chwilkę tenże gracz "mastah" wychodzi ze squadu i zakłada nowy (i tak nawet kilka razy pod rząd)
i mówię tu o zagraniach widzanych własnymi oczami
niepcham się pod granat czy lufę i przeważnie jak wiem że dany gracz jest bardziej wyskillowany odemnie to zaczynam biegać faktycznie jak za Squad Leaderem (czyli zawsze z tyłu jako wsparcie mimikując zagrania dowódcy)
a czasami nawet się koło takiej osoby niespawnuje a po 30s i tak już zmienia squad
wyczuwam w tym właśnie uprzedzenie i pogardę skierowaną przeciwko freeplayowcom (czego były już nawet przejawy słowne na tym forum)
niestety ta gra jest dla wszystkich a nie tylko dla szanownej arystokracji narzekającej na "bezmózgie freeplayowe bydło"
i z tego co zrozumiałem to intencją autora topicu niebyło potępienie teampleya graczy klanowych na servie - a jedynie ich personalnego magnetyzmu który powoduje że niemal niezależnie w jakiej ilości wystepują to zawsze są w jednym teamie
czasami dysproporcja sięga takich rozmiarów że naprawde tylko psychicznie chory tą zabawę w sado/maso mógłby określać mianem fair playa