Sorry że odnawaim może kogoś to zaciekawi:
Cytuj:
Valve ma kłopot. Potwierdzona na targach E3 informacja o tym, że powstaje Left 4 Dead 2 zezłościła sporą grupę graczy. Kogo dokładnie? Fanów oryginału...
Choć to nie pierwszy protest związany mniej lub bardziej z grami prezentowanymi na E3, ten jest autentyczny. Na forum serwisu Steam powstała grupa L4D2 Boycott (NO-L4D2 - licząca już ok. 30 tys. graczy), która domaga się od Valve zawieszenia prac nad Left 4 Dead 2 i skoncentrowania się na pierwszej części produkcji.
Bezpośrednim powodem protestu jest to, że planowany na listopad sequel niewiele różni się od oryginału, dodatkowo zaś gracze czują, że Valve nie spełniło jeszcze wszystkich obietnic związanych z pierwszym Left 4 Dead. Uczestnikom bojkotu nie podoba się też bardziej kolorowy styl wizualny Left 4 Dead 2 oraz czwórka nowych bohaterów, ich zdaniem pozbawionych charakteru, osobowości i indywidualności. Istnieje też obawa, że wydanie tak szybko drugiej gry tak podobnej do jedynki sprawi, że społeczność skupiona wokół serii Left 4 Dead podzieli się, co wpłynie na jakość rozgrywki (m.in. liczbę chętnych do gry) w obu produkcjach.
Głos w tej sprawie ze strony Valve zabrał Gabe Newell, prezydent firmy. Stwierdził on, że zrobienie sequela w rok to dla Valve nowość, natomiast wsparcie dla gier po ich premierze to dla nich chleb powszedni i jest częścią ich filozofii od momentu wydania Half-Life ponad dziesięć lat temu. Nie ma powodu, aby zmieniać ten stan rzeczy i firma będzie wciąż wspierać rzeszę ponad trzech milionów posiadaczy Left 4 Dead. Jednocześnie stwierdził, że wydanie Left 4 Dead 2 wcale nie oznacza zakończenia rozwoju poprzedniej części gry i w planach Valve nic się w tym temacie nie zmieniło. Newell zapewnił, że Left 4 Dead w ciągu najbliższych miesięcy dostanie sporo dodatków.
Trudno powiedzieć, na ile jest to zwyczajne uspokajanie wzburzonej społeczności graczy, a na ile szczere przedstawienie faktów i mające pokrycie deklaracje.
Źródło :
http://ib-gaming.pl