Holman napisał(a):
Gen.Asalut napisał(a):
ja mam LG 52x Max i żyje!!!
ale co to za zycie

Hmn .. pomyślmy .. od 1999 roku wszedłem w markę LG.
Od razu w dosyć jak na tamte czasy drogi sprzęt CDRW 4/4/24 - antyk.
Wydane o zgrozo 980,00 PLN. Pierwsza nagrywarka kupiona w celach firmowych. Raz dziennie archwizacja. Średnio 22 dni robocze pracy czyli 22 CD na miesiąc. Odliczając okres urlopu (10-14 dni), dni wolne od pracy, przyjmuję 1,5 miesiąca bez pracy w zaokrągleniu. Czyli 10,5 miesiąca x 22 dni (CD) = 231 CD rocznie. 1999-2003 = 4 lata pracy x 231 = 924 płytki. W celach firmowych. Do tego około 150 sztuk rocznie dla własnych, prywatnych potrzeb. Przez 4 lata ŻADNEGO kłopotu .. dosłownie. Działa (odpukać rewelacyjnie).
W domku także .. od 2000 roku praktykowałem LG różnej maści 12x, 16x, 24x, 32x aż po dzień dzisiejszy. Znajomym w swojej karierze "wcisnąłem" około 15 napędów CD marki LG. Działają po dziś dzień. W jednym tylko przypadku po 9 miesiącach był problem. Prywatnie przerabiałem wychwalane pod niebiosa TEAC. Dziwne, to właśnie TEAC CDRW x24 zaliczył "pad" po 3 misiącach. Potem napęd TEAC x32 odmówił posłuszeństwa. Osobiście ani z napędami CD, CDR/W marki LG nie miałem i odpukać nie mam żadnych problemów.
Należy uszanować opinie innych, którzy na sam tekst w stulu LG .. cisną sobie pianę na usta, ale jeśli są to opinie tylko ZASŁYSZANE powiem krótko: "klakierom dziękujemy". Jeśli to opinie wyrobione w wyniku praktyki powiem .. nic nie trwa wiecznie
Osobiście nie mam nic do LG .. a opinie w stylu LG sux, etc .. mnie bawią.
Mam do czynienia z różnymi markami i różnym sprzętem i gdybym opisał przewałki niektórych bardzo znanych i uważanych za wyznacznik jakości firm; włosy dęba by co po niektórym stanęły
