Że na BF.pl w dziale bf2 wpadają takie rodzynki jeszcze:)
Cytuj:
EA kasuje konto jeżeli, ktoś jest wysoko w rankingu, a ma nie uczciwie zdobyte pkt, a to łatwo sprawdzić.
Oczywiście, że nie. Jedyny wyjątek to serwery fast-rank gdzie za 1 killa wpada 5 rang w górę. SP nkt nie sprawdza i nie kasuje.
Cytuj:
Najpierw wysyłacie mi linki do jakiś swoich *mama zabroniła mi przeklinać* statystyk, następnie jak ja wam wysyłam z kim ja grałem, i są o wiele wyżej od was W CAŁYM ***** RANKINGU W BATTLEFILEDZIE 2,
Ranking kupke warty, gracz z 1 miejsca bedzie gorszy od gracza z 1000000 miejsca jeżeli ten 2 będzie grał tylko klanówki a 1 tylko puby
Cytuj:
, EA banuje za nieuczciwie nabijany score.
Jasne, jak ktoś jest na pozaycji 5000+ to może i nie sprawdzą, ale jak ktoś ma miejsce w pierwszej dwu setce to weryfikują??....
Nic ich to nie obchodzi.
Cytuj:
"Tak masz racje, zazdroszczę mu tego, że wchodzi na paddingowe serwery i wbija sobie tysiące pkt w ciągu 10minut, żeby pokazać innym, że ma 10000000pkt które w stopniu zerowym odzwierciedlają umiejętności;]"- tak jak pisałem nie gra na takich serwerach.
Duch święty czy wróżka?
Cytuj:
czyli mam myśleć że ranking EA jest gówno warty,
W zasadzie.. tak.
Cytuj:
wysyłający mi swoje ranki, po czym jak ja im wyśle ranki z jakimi ludźmi grałem (ponieważ piszą mi że jestem nic nie wart
A wieczory jakieś wysyłali? Swoją drogą żadnych ranków i wieczorów od innych ludzi nie widziałem w tym temacie.
Cytuj:
"To jest wykorzystanie błędu gry a to nie jest równoważne z oszustwem."- dobrze wiedzieć, skoro to nie jest oszustwo to znaczy że można to robić.
Słuchaj idiotów którzy w ta gre grają rok... W CB i ESL za glitcha szły banany. Od nas z klanu gośc wyleciał z ligi 1v1 za glitcha w kwiatku na hotelu nie mówiąc o siedzeniu w budynkach. Sposób na nieśmiertelność - juz wole grać przeciwko aimbotowi.
Cytuj:
Wytłumaczę Ci to najlepiej jak potrafię:
Na serwerach publicznych latanie ogranicza się do „Range’owania” czyli łapania odpowiedniego dystansu – wyczucie. Przeciwnicy nic nie robią poza beczką, która jest banalnie trafić.
Na dalianie, o którym wspomniałem jest zupełnie inna bajka. Jako pilot, musisz czuć swoją helkę w 100%, znać teren jak własną kieszeń, wiedzieć co gdzie jest, na co i w jakim stopniu możesz sobie pozwolić. Reagujesz odpowiednio do sytuacji, wystawiasz się przeciwnikowi na chwilę i znikasz.
Od strony gunnera wygląda to tak, że większość czasu spędzasz patrząc na spota – wiesz dzięki temu gdzie jest przeciwnik (z reguły go nie widać). Jeżeli pilot Ci wystawi, musisz wziąć poprawkę na to, że przeciwnik może się porusza, przewidzieć gdzie będzie i odpowiednio wykręcić w tamto miejsce. Mówię wykręcić, bo jeżeli widzisz przeciwnika (jest na otwartej przestrzeni) to szanse na to, że przeżyje są jak 1:100.
Ogólnie obejrzyj sobie filmiki. KLIK
To już przesadzasz w 2 strone, od patcha 1.41 gdzie zmniejszyli zasięg rakiet, przewaznie heli idzie zobaczyć, a w 1.5 gdzie jest czarny celownik to już jest bajka. Nie widziałem ani razu na filmiku dośc ciekawej praktyki gdzie na daliane w starszych wersjach gry gunnerzy używali minimapki - dla ogarniających, wiadomo w jakim celu

Cytuj:
no to, kurde, jak to w końcu jest z tymi serwami? Raz piszecie że jest ta współpraca (współpraca w sensie jakość gry, że są debile itp. nie chodzi tylko o współprace, chodzi o jakość tak jak pisałem gry, o to czy są w niej debile itd) a raz że nie warto grać na serwach...
Współpraca jest, jak masz klan/team z ludźmi którzy troche już pograli nie tylko na pubach - tacy wiedzą co i jak robić dzięki czemu gra z nimi to przyjemność.
Cytuj:
Polecam Ci zacząć grać na polskich serwerach. Gdy zaczniesz dominować serwery publiczne, zacznij grać w jakichś małych ligach i właśnie na takich 'dalianopodobnych' serwerach. Oczywiście, jeśli chcesz iść tak daleko. Mi starczy gra na publikach raz na kilka miesięcy. Swoją najbliższą przyszłość związałem z inną grą
.CQ ostał się ino jeden i niestety freq. jest dość marna

Edit:
Dobre jest też chwalenie się z kim to się grało, kogo się widziało w akcji:> Ludzie nie posrajcie się z tego powodu, że na was zrzucił bomby Eddie, mcmt, Zeqtr, Rabbit, Dacek (który się wypiął na bf2

) - jak i reszta, jedynie Eddiego nawalającego sniperem czasem widuje.
Po za tym niektórzy z was wymieniają cheaterów jako powód orgazmu...
O widzę, że Grubber przeglada temat, zapewne mu przykro, że nikt nie napisał "O a kiedyś jak grałem to zabił mnie Grubber z końca Karkanda 1 strzałem a ja byłem na fladzie przy hotelu, no jak?" Więc by Ci nie było smutno to ja to napisze.